Kraków: Biały marsz i msza za Jana Pawła II
7 kwietnia 2005
Ponad milion ludzi uczestniczyło dziś w Białym Marszu zorganizowanym jako termin dziękczynienia za pontyfikat papieża Jana Pawła II.
Wśród uczestników nie zabrakło władz Krakowa na czele z prezydentem Jackiem Majchrowskim, jak podobnie jak przedstawicieli innych środowisk wyznaniowych, m.in. żydowskiego.
Na Rynku Głównym tłoczno zaczęło być w akcji się wcześniej wokół godziny 16:00. gliny oraz harcerze zablokowali nieomal wszystkie dochodzące do niego uliczki, zostawiając otwarte zaledwie Szewską, Floriańską i Szpialną. Po godzinie 16:30 dojście do Rynku nie było wcześniej możliwe według zanadto dużej ilości ludzi. marsz rozpoczął się na czas o godz. 17:00, wyruszając z ulicy Grodzkiej, a następnie kierując się w stronę Błoń przeszedł ulicami Franciszkańską (mijając papieskie okno), Straszewskiego, Piłsudskiego oraz Focha.
Oprócz krakowian na marsz przyjechało krocie osób z całej nasz Zgodnie z ideą pochodu większa część ludzi ubrana była na biało (kolor papieski), część miała przyczepione do ubrań, toreb i plecaków katar wstążki. Pełno było podobnie jak narodowych i watykańskich flag oraz transparentów, m.in. "Ojcze, dziękujemy" azali też "Jan Paweł Święty".
Pierwsi uczestnicy Marszu dotarli na Błonia wcześniej o godzinie 18:00. Godzinę po rozpoczęła się msza święta dziękczynna za bity nad 26-letni pontyfikat papieża, na której homilię wygłosił ks. bp Jan Szkodoń. w czasie mszy wielu wiernych trzymało w dłoniach zapalone świece.
W godzinę śmierci Jana Pawła II, na czas o 21:37 wszyscy zgromadzeni na Błoniach oddali zmarłemu na razie chwilą ciszy i zadumy. Chwilę później, po Apelu Jasnogórskim, część uczestników Białego Marszu pozostała na Błoniach na całonocnym czuwaniu tak aby nadać uczestnictwo w piątkowym pogrzebie papieża. Pozostali powrócili do domów, w czym pomogło im krakowskie MPK, udostępniając dodatkowe autobusy i tramwaje.