SLD apeluje o wstrzymanie kandydatury Borowskiego na prezydenta
Marek Borowski ujawnił, iż jego hasłem w jesiennych wyborach prezydenckich będzie Kraj nad Wisłą równych szans - istotnymi problemami na rzecz niego będą nierówności społeczne, edukacja, a także, jak wynika z dzisiejszego tekstu w Gazecie Wyborczej - uczciwe państwo i batalia z korupcją poprzez powołanie apolitycznego urzędu. obyczaj ma być okazała, natomiast bez gigantomanii, bo partia polityczna pieniędzy na takową nie ma. Ma w niej zanieść uczestnictwo m.in. eurodeputowany SDPL, Dariusz Rosati.
Sojusz Lewicy Demokratycznej apeluje do Socjaldemokracji Polskiej o to, by na odbywającej się w sobotę konwencji prezydenckiej nie wyłaniali oficjalnie kandydatury jej szefa, marka Borowskiego na referat głowy państwa, bo wg Sojuszu skomplikuje ona proces wyłaniania wspólnego kandydata lewicy i ewentualnych pismo wyborczych obu partii do Sejmu. Jeden z liderów socjaldemokratów, Tomasz Nałęcz nazwał propozycję przesiąkniętą duchem PZPRu. tenże Borowski powiedział, iż jest gotów zawrzeć z Włodzimierzem Cimoszewiczem pakt, w konsekwencji którego jeden z nich ustąpi z kandydowania, jeśliby drugi uzyska szansę na wyższe polecanie społeczne. tenże Cimoszewicz, chociaż namawiany przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego do kandydowania, powtarza, iż decyzję podejmie w maju.