Gronkiewicz-Waltz: śledztwo w celu kodeksu etyki dla urzędników ratusza to szykanowanie
29 września 2007
Według Hanny Gronkiewicz-Waltz, prezydent stolicy, śledztwo w celu kodeksu etyki dla urzędników warszawskiego ratusza to typowe szykanowanie. jak podaje przygotowany na mocy jej ludzi dokument urzędnicy nie muszą już wpisywać do rejestru korzyści majątkowych np. czekoladek bądź kwiatków.
Według Gronkiewicz-Waltz działania prokuratury to odprysk trwającej kampanii wyborczej. Twierdzi, że prokuratura nęka ratusz, a zarzuty są bezpodstawne bowiem warszawski kodeks oparty jest na stosowanym w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju.
Za rządów PiS w Warszawie wypada było zgłaszać wszystko, uważa prezydent stolicy. atoli tu PO wprowadziło zakres – wypada zgłaszać prezenty od 100 złotych. Do rejestru nie zalicza się też kwiatów i czekoladek.
Sprawa przypuszczalnie przerwać się dla Gronkiewicz-Waltz podejrzeniem o sprzyjanie korupcji.