Toruń: "Nie" dla Lata Filmów
10 lutego 2008
Miasto, które w latach 2005-2007 wsparło latko Filmów łączną kwotą 700 tys. zł, powiedziało raczej Negatywna głos Komisji nie jest co prawdziwość wiążąca dla Prezydenta Torunia, kto podpisuje umowy ze zwycięzcami poszczególnych konkursów na dotacje, lecz biorąc pod uwagę negatywną atmosferę wokół imprezy, z trudem tropić by zdecydował się oprzeć to przedsięwzięcie. Tym bardziej, że rajcy miejscy lobbują za lokalnymi przedsięwzięciami. Ich zdaniem należy ulżyć tym toruńskim inicjatywom kulturalnym, które przyzwoicie rokują od tej chwili jak pisze dziennik pl powołując się na słowa przewodniczącego komisji kultury, promocji i turystyki rady miasta Bogdana Majora chodzi m.in. o przegląd filmowy TofiFest i chodnik Sztuki. na domiar tego radni pozytywnie zaopiniowali podobnie jak nową, trzymaną cześć w tajemnicy, letnią inicjatywę twórców TofiFest.
Mające kilkunastoletnią tradycję latko Filmów przeniosło się do Torunia z Kazimierza nad Wisłą w 2005 roku. Zorganizowane jak dotychczas trzy edycje festiwalu w grodzie Kopernika zebrały lecz głównie negatywne opinie. Wytykano liczne wpadki oraz nieskuteczność w przyciągnięciu festiwalowego widza. przez ostatnie dwójka lata organizatorom, nie bacząc na znaczącej poprawy, nie udało się przekuć tej opinii.
Komisja toruńskiego Ratusza negatywnie zaopiniowała nauka umoralniająca Fundacji Ruchome Obrazy na realizację tegorocznej edycji Lata Filmów - informuje dziennik pl. W opinii radnych impreza, nie bacząc na wysokiego budżetu i dofinansowania z kasy miejskiej, nie spełnia pokładanych w niej nadziei i oczekiwań.